Dwie piękne dziewczęta - Julia i Ola
trochę deszczu
ja z aparatem i asystentem trzymającym lampę błyskową - Rafałem
oto wynik tej mieszanki ;)
Fotografowanie to wstrzymany oddech, gdy wszystkie moce zbiegają się,
by uchwycić uciekające mgnienie rzeczywistości.
To właśnie w tej chwili formowanie obrazu zmienia się w nieokiełzaną radość,
tak cielesną, jak i intelektualną.
Henri Cartier-Bresson
niedziela, 5 maja 2013
środa, 1 maja 2013
Jesiennie Ewelina i Jacek
Było wcześnie, mokro, zimno, ciemno i ponuro.
Nie odstraszyło nas to od spaceru nad Wisłą.
Ewelina i Jacek bawili się świetnie, moje aparaty delikatnie zawilgły, a uśmiechy i całusy udało się złapać i zachować na wieczność :D
Zdjęcia z tej sesji zostały przeze mnie zakopane głęboko w czeluściach twardego dysku,
ponieważ było ciemno i znów jakość zdjęć jest niezadowalająca...
Jednak, ponieważ:
1. Bardzo wesoła i fotogeniczna para, Ewelina z Jackiem wyszli na nich świetnie
2. Brakuje mi pracy nad zdjęciami
postanowiłam do nich wrócić i potraktować je programem, który bardzo ułatwia mi pracę, a nie znałam go gdy po raz pierwszy do nich siadałam.
Na początek zdjęcia, które już pokazywałam w innych miejscach, które obrobiłam jakiś czas temu:
Nie odstraszyło nas to od spaceru nad Wisłą.
Ewelina i Jacek bawili się świetnie, moje aparaty delikatnie zawilgły, a uśmiechy i całusy udało się złapać i zachować na wieczność :D
Zdjęcia z tej sesji zostały przeze mnie zakopane głęboko w czeluściach twardego dysku,
ponieważ było ciemno i znów jakość zdjęć jest niezadowalająca...
Jednak, ponieważ:
1. Bardzo wesoła i fotogeniczna para, Ewelina z Jackiem wyszli na nich świetnie
2. Brakuje mi pracy nad zdjęciami
postanowiłam do nich wrócić i potraktować je programem, który bardzo ułatwia mi pracę, a nie znałam go gdy po raz pierwszy do nich siadałam.
Na początek zdjęcia, które już pokazywałam w innych miejscach, które obrobiłam jakiś czas temu:
niedziela, 21 kwietnia 2013
Wesele Beaty i Jacka
To był mój debiut weselny.
Jesień 2012.
Weselicho znajomych, ja jako "wolny strzelec" - czyli fotograf dodatkowy (uczący się).
Ponieważ nie umiałam się jeszcze wtedy dogadać z moją lampą błyskową, to jakość jest kiepska.
Co do treści, to ocenę pozostawiam oglądającym.
Jesień 2012.
Weselicho znajomych, ja jako "wolny strzelec" - czyli fotograf dodatkowy (uczący się).
Ponieważ nie umiałam się jeszcze wtedy dogadać z moją lampą błyskową, to jakość jest kiepska.
Co do treści, to ocenę pozostawiam oglądającym.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


